...istniejemy tylko dzięki związkom z innymi ludźmi...i dzięki wzajemności uczuć...
niedziela, 14 grudnia 2008
Nutka optymizmu
Właśnie przeczytałam, że jeszcze tylko pięć dni światła dziennego będzie ubywało. Przyznam, że ciężko mi przetrwać tę porę roku - nie tyle ze względu na wiatry i chłody, ile z powodu ciemności kryjących ziemię całą dobę - z krótką przerwą. Więc przewrotnie cieszę się, że idzie zima, a z nią - dłuższe dni. A skoro zima - to z dedykacją dla KMSP mniej znana piosenka.
sobota, 04 października 2008
Melancholijnie i mokro...
Siedzę w Leśnej Chatce i pracuję, wychodzę z psem na spacer, a tu - kap, kap... Smutny deszczyk sobie mży... I przypomniałam sobie:
włatcy móch