...istniejemy tylko dzięki związkom z innymi ludźmi...i dzięki wzajemności uczuć...
niedziela, 18 grudnia 2011
Kraina Sztuki zaprasza

Kraina Sztuki

piątek, 11 listopada 2011
w obronie Biedronia...

... tylko zapytam:


jaki poziom prezentują nasi posłowie, kiedy patrząc na rozmówcę zastanawiają się, co on/ona ma między nogami i co z tym robi?
bo inaczej nie można sobie tłumaczyć skojarzenia i reakcji na słowa Roberta Biedronia.

sobota, 08 października 2011
idź na wybory

poniedziałek, 20 czerwca 2011
wypiski z Schopenhauera

"Najmniej wartościowym rodzajem dumy jest duma narodowa.

Kto bowiem się nią odznacza, zdradza brak cech indywidualnych.Każdy żałosny dureń, który nie posiada nic na świecie, z czego mógłby być dumny, chwyta się ostatniej deski ratunku, jaką jest duma z przynależności do danego narodu.
Z wdzięczności gotów jest bronić rękami i nogami wszystkich głupstw, jakie ten naród reprezentuje."

 

za prof. Miodkiem, który w poradniku językowym "Słowo jest w człowieku",  cytuje cytującego w "Z głowy" Janusza Głowackiego, słowa Schopenhauera.

 

;)

18:58, ikroopka , CYTATY
Link Dodaj komentarz »
piątek, 22 kwietnia 2011
kabaret i bajzel, czyli Polska w oczach Johna Portera

"A tu, w Polsce, co pana denerwuje?


- Jeden wielki kabaret i bajzel.Wszędzie.
W kulturze, w polityce, w życiu społecznym.
Ja naprawdę kocham Polaków, ale uważam, że wciąż tkwią w komunie.Taki nawyk.Zupełnie nie rozumiem, jak kraj, który stał w 1989 roku przed taką wielką szansą, wciąż tej szansy nie wykorzystał.
Nie rozumiem, dlaczego nie można zbudować autostrady, poradzić sobie ze znikającym asfaltem i załatać dziury w drogach, poprawić PKP.
W innych krajach można, a tutaj nie?!

Tyle ważnych rzeczy nie zmodernizowano, bo ciagle jest ważne, kto donosił, kto jest komuś coś winien, kto zabił prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Wszyscy walczą ze wszystkimi.
Kurde, na co dzień wszyscy obrzucają się błotem.To coś koszmarnego.
Żądza władzy, teraz, kurwa, my.I nepotyzm.

Wiem, to młoda demokracja, ale przecież ktoś powinien kochać ten kraj!Coś fajnego zrobić dla niego, zamiast tylko niszczyć i ciągnąć do siebie.
Niestety, nie ma już takich osobowości jak Kuroń.
Teraz masz garnitury i krawaty, a słoma z butów wychodzi.
Stan polskiej polityki jest skandaliczny.Nie ma różnic między głównymi partiami politycznymi.Jedno wielkie morze banału.

Człowiek nie jest zachęcany do myślenia, do wyróżniania się.

Jest jak u Orwella.
Narzuca się ludziom bohaterów naszych czasów.
Nie muzyka, nie malarstwo, nie teatr, tylko "gwiazdy" z "X Factor","Must Be the Music" czy telenowel.
Im mniej społeczeństwo jest zachęcone do myślenia, tym bardziej wszystko idzie w dół, prawda?

Nie widzę w Polsce wolności.
Bo wolność to polepszanie społeczeństwa, a nie ściąganie w dół.Wolność to wybór;to myślenie, a tego dziś tutaj nie widzę."*

...........

Czy trzeba być Anglikiem, żeby umieć nie tyle zobaczyć, co mieć odwagę powiedzieć głośno i wyraźnie to, co czuje wielu Polaków?

........


WESOŁYCH ŚWIĄT wszystkim życzę;)

 

....

*
fragment wywiadu zamieszczonego w 2 numerze 'Wysokich Obcasów extra' - polecam gorąco!

20:10, ikroopka , POLECAM
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 11 kwietnia 2011
Carolina Drama

odkrycie ostatnich dni

wtorek, 22 marca 2011
Palenie wyszczupla

09:45, roztoczanski
Link Komentarze (4) »
piątek, 18 lutego 2011
nie rozumiem!

Wchodzę na gazeta.pl i czytam:

"Odpowiedzialność za eksterminację Żydów w Europie ponoszą hitlerowskie Niemcy.
Nie można im odmówić autorstwa samej idei, perfekcji planowania, systematycznego działania i precyzji wykonania. Niemniej na peryferiach Zagłady znalazło się miejsce dla mniej lub bardziej dobrowolnych współpracowników niemieckiego przedsięwzięcia. Polscy chłopi byli wolontariuszami w dziele wymordowania Żydów" - pisze Barbara Engelking. Badaczka skupia się na terenie Generalnego Gubernatorstwa i ostatniej fazie Holokaustu. Jest już po likwidacji gett, trwa lub kończy się mordowanie Żydów w obozach zagłady. Ci, którzy uciekli z transportów, obozów, miast starają się przeżyć ostatnie lata wojny. Udało się to niewielu. Tysiące zginęły wydane Niemcom. Tysiące uciekinierów zostało przez swoich współobywateli zamordowanych."Interesują mnie właśnie ci ostatni - Żydzi wydani i zamordowani przez Polaków" - pisze badaczka."


I dalej:

"Ilu ich było?
Barbara Engelking (..) nie podaje nawet szacunkowej liczby.
"Żeby mieć jakiekolwiek wyobrażenie o proporcjach, trzeba by wiedzieć, ilu Żydów próbowało się ratować. Ilu nie poszło do wagonów lub z nich wyskakiwało? Ilu ukrywało się po stronie aryjskiej? Ilu uciekło z obozów pracy? Jak się szacuje, wysiłek ucieczki przed śmiercią podjęło ok. 10 proc. polskich Żydów. Jeśli więc około 250 tys. Żydów poszukiwało ratunku, a - według szacunków historyków - spośród tych, którzy w różnych warunkach ukrywali się wśród ludności polskiej, ocalało od 30 do 60 tys. w partyzantce i w lesie - od 10 do 15 tys., to w tej ostatniej, trzeciej fazie Zagłady zginęło od 175 tys. do 210 tys. Żydów. Nie sposób stwierdzić, jaka część z nich została wyłapana i zabita przez samych Niemców zaraz po likwidacji gett, ilu zmarło z wycieńczenia, chorób czy głodu, a ilu zostało wydanych Niemcom czy zamordowanych przez Polaków". Same tylko dokumenty, na których autorka opiera swoją książkę, pozwalają szacować, że z winy Polaków zginęło ponad dwa i pół tysiąca osób. A to zaledwie fragmentaryczne badania."

I dalej:

"Barbara Engelking zastanawia się nad powodami wydawania Żydów. Są świadectwa o strachu przed niemieckimi represjami, o chęci zysku, zazdrości, zawiści, czy nawet kłótni między ukrywającymi uciekinierów. Ale są też przypadki, których - jak pisze autorka - nie można zrozumieć inaczej niż "jako upodobanie do czynienia zła". Dla Engelking to przykłady najczystszej podłości, czyli zła popełnianego bez wyrzutów sumienia, za to z satysfakcją. Jakie bowiem mogły być motywy wydania siostry Chai Markiewicz, która wraz z dzieckiem ukrywała się na wsi pod Grodziskiem? "Jakiś chłop polski doniósł Niemcom, że ona jest Żydówką. Dlaczego? Co oni zawinili? Moja siostra była taka dobra, a ten chłopczyk jeszcze taki malutki, miał trzy lata. Jacy ludzie bywają źli?" - pytała w relacji Chaia."

Dlaczego kopiuję fragmenty artykułu, które każdy dziś może przeczytać?
A dlatego, że jutro, pojutrze  pod wskazanym linkiem znajdziemy informację, że artykuł jest niedostepny lub go już nie ma.

A powinien być zawsze, na zawsze, ku pamięci i przestrodze.

Bo tak naprawdę nie ma znaczenia, czy Żydów wydanych przez Polaków było 200 czy 200 000, nie o liczby tu chodzi, a o sam fakt.

I choć sama się z tymi rodakami nie utożsamiam, to boli mnie i zawstydza, że z tej samej jesteśmy ziemi.

I że antysemityzm jest wciąż żywy w Polsce.


 

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 84
włatcy móch