...istniejemy tylko dzięki związkom z innymi ludźmi...i dzięki wzajemności uczuć...
sobota, 16 października 2010
moja muzyka

Trzy utwory, dzięki którym w duszy gra?
Wiele ich jest, zależnie od chwili i jej nastroju, ale są takie trzy, z których mogę się wytłumaczyć, więc:


1. "Samba pa ti" Santany - bo kojarzy się z latami młodości, prywatkami i tym całym okresem beztroski, z której człowiek sobie sprawy nie zdawał, przeżywając młodość 'chmurną i durną'.

2. "Run through the jungle"  Creedence Clearwater Revival - bo od dnia, w którym dostałam ich album wieki temu, do dziś mogę tego słuchać non stop i zawsze z dreszczem - uwielbiam głos Johna Fogerty'go!

3. "Thunderstruck" AC/DC - to jest ten kawałek, przy którym na A4 jadę z prędkością 'ile fabryka dała';)

Gdybym miała dodać czwarty numer, to byłoby to 'Pod papugami' Niemena.

I parę innych współczesnych bardziej kawałków, ale - te trzy są najważniejsze i niezmienne, mimo upływu lat i siwych włosów;)

.........

A Wam - co w duszy gra?

piątek, 15 października 2010
zaproszenie

 

Związek Polskich Artystów Plastyków
Kraków,
ul. Łobzowska 3

Galeria Klubu
Plastyków
zaprasza
4. listopada 2010 r., godz. 18.00
na otwarcie wystawy

body&painting

malarstwo:Anna Lewińska
fotografia: Krzysztof Lewiński

 

Wystawa czynna jest do 15 listopada 2010

15:46, ikroopka , POLECAM
Link Komentarze (2) »
włatcy móch