...istniejemy tylko dzięki związkom z innymi ludźmi...i dzięki wzajemności uczuć...
środa, 24 września 2008
odpowiadam !

 "Panie redaktorze, człowiek – tego się nauczyłem od mojego mistrza Leszka Kołakowskiego – powinien myśleć o własnej odpowiedzialności, a nie zwalać na czasy, na konieczności historyczne, na cudze winy.

Odpowiadam za to, co ja robię.

Jeżeli wokół mnie trwa boks w błocie, to nie znaczy, że ja mam w tym uczestniczyć. Jak ktoś wychodzi na ring i ma w rękawicy metal albo bije poniżej pasa, to nie znaczy, że ja mam to robić.
Więcej – nie wolno mi tego robić."

 

.....................................

 

No tak;
zapisałam sobie ten fragment rozmowy przeczytany jeszcze w grudniu '07 na www.przekroj.pl i - nie wiem KTO jest autorem tych słów !!!!

A przecież ich słuszność i aktualność jest nieprzemijająca ;
nie mylę sie, prawda   ?

 

12:14, ikroopka , CYTATY
Link Komentarze (3) »
niedziela, 21 września 2008
Pamiętacie?
polecam ...


... tym, którzy nie czytali, ciekawy wywiad z J.Machulskim w 'dużym formacie':)


"Po latach przeczytałem ponownie szkolną lekturę - "Placówkę".
Uczyli nas, że to strasznie patriotyczne i ten Ślimak taki patriota. A w książce stoi przecież, że to kretyn, który nie chce sprzedać ziemi kolonistom niemieckim, żeby pojechać na wschód, bo tu, gdzie mieszka, na nic go nie stać. Ale nie, on się nie zgadza, bo tu jest jego ojciec pochowany. I traci chłop okazję. Koloniści niemieccy, zaraz po tym jak się sprowadzają, odgradzają się od rzeczki. A Ślimak tego nie robi i topi mu się syn. Więc Ślimak lamentuje: Matko Boska, jak nas ukarałaś, dlaczego nasz los jest taki okrutny. Prus pisze, że Ślimak kilka razy wyciągał rękę po siekierę, żeby zrobić ogrodzenie przy rzeczce, ale albo ręka była za krótka, albo siekiera za daleko leżała. I to jest właśnie polski patriotyzm. Ja naprawdę nigdy nie mogłem zrozumieć, dlaczego Ślimak jest OK. Albo bohaterowie "Trylogii" Sienkiewicza: Zagłoba, Podbipięta, Skrzetuski. Przecież to są ciemni, zabobonni debile."

i trochę prywaty:

"Osobna sprawa to negocjacje kapitulacyjne.Pułkownik wywiadu Iranek-Osmecki prowadził je znakomicie.
Chcę o tym zrobić teatr faktu w telewizji. Iranek-Osmecki załatwił status kombatanta wszystkim powstańcom - od AL, przez żydowskie organizacje bojowe, po NSZ. Bez tego Niemcy mogliby ich rozstrzelać. "Panu zależy na tych komunistach? - dziwił się generał von dem Bach prowadzący negocjacje ze strony Niemiec. - Nie dyskutujmy o tym".

sobota, 20 września 2008
Wspominamy dalej?

....................dla porządku-zdjęcia są autorstwa Kolegi Małżonka, ale tu brak odpowiedniej kategorii

piątek, 19 września 2008
Znajdki...(część samotrzecia i na razie dość)

Przesyłka antypodyczna...

Petycja

www.petycje.pl

 podpisałam SOLIDARNIE (choć mnie to nie dotyczy NIESTETY) petycję w sprawie wcześniejszych emerytur dla naszych roczników.

Prosiła mnie koleżanka.Postanowiłam nie być 'psem ogrodnika".Pomyślałam, że może kogoś zainteresuje?

środa, 17 września 2008
Znajdki-zguby cd.

Myślałem o różnych różnościach...

wtorek, 16 września 2008
masz ? a używasz ?


Wyobraźcie sobie taką sytuację:
jedzie facet samochodem, a przed nim inny, w 'audi';
jakiś czas jadą w tym samym kierunku i 'audiofil' zmienia co chwila pasy, nie włączając - Boże broń ! - kierunkowskazów;

faceta zaczyna powoli krew zalewać;
na światłach, korzystając z okazji, że 'audi' stoi obok, odkręca szybę i rzuca z przekąsem :
"Kierunkowskazy sie panu popsuły."
A na to 'audiofil':
" Nie popsuły.
Mam, ale nie używam.
"

 

Na własne uszy słyszałam, na własne oczy widziałam !!!

zabrakło mi refleksu, żeby fotkę trzasnąć, bo jak bumcykcyk,  chętnie bym  Wam faceta pokazała !

 

 

 
1 , 2
włatcy móch