...istniejemy tylko dzięki związkom z innymi ludźmi...i dzięki wzajemności uczuć...
poniedziałek, 18 maja 2009
Ciekawe który z posłów się obrazi?
Wywiad z posłem na Sejm.
  - Panie pośle, ile wynosi Pana dieta.
- 8.000,00zl
- Niech mi Pan powie, jak to sie dzieje. Zarabia Pan 8.000,00zl a miesięcznie spłaca Pan raty w wysokości 12 tys zl??
- Dokładam.
- A od kiedy Pan nie wymawia \"R\" ??
piątek, 15 maja 2009
oferta banku , czyli jak zrobić klienta w konia

Jako niegdyś-klientka banku AIG dostaję raz na jakiś czas oferty 'współpracy';
oto ostatnia:

Oferta byłaby może interesująca, gdyby nie dopisek - szarym, słabo czytelnym drukiem, tu jego powiększenie:


Innymi słowy, jeśli dobrze zrozumiałam, proponują mi limit kredytowy "nawet do 5000 zł", w ramach tegoż limitu oszczędności na cenie paliwa, ale żeby oprocentowanie limitu było zerowe, powinnam wykorzystać 8000 zł i to w każdym okresie rozliczeniowym, i w każdym następnym spłacić go w całości?

Czyli - co miesiąc mam wydać na stacji benzynowej 8000zł???????????

Są dwie możliwości - albo ja czytam bez zrozumienia, co jest naturalnie mozliwe, albo -

ktoś tu z kogoś - czytaj: klienta - rżnie głupa!!!!!!!!!!!!

Pytam się, gdzie tu moja oszczędność?

bo banku - wiadomo;(

poniedziałek, 11 maja 2009
Z radości,że mam już internet w pracy......."za to" w domu-bywa tylko czasami.

Żył sobie pewien człowiek, który ciężko pracował przez całe swoje
życie, oszczędzał wszystkie swoje pieniądze, a przy tym był wielkim
sknerą.


Krótko przed swoją śmiercią, powiedział do swojej żony: "Kiedy
umrę, chcę żebyś wszystkie moje pieniądze włożyła razem ze mną do
trumny. Chcę zabrać moje pieniądze ze sobą na drugi świat."

Tak wiec zmusił swoją żonę, żeby mu obiecała, że spełni jego prośbę
po jego śmierci.
No i zmarł.
Leżał w trumnie, jego żona siedziała obok ubrana na czarno, a obok
niej siedziała jej przyjaciółka. Po skończonej ceremonii, tuż przd
zamknięciem trumny, żona powiedziała, żeby chwilkę zaczekać.
Podeszła do trumny i włożyła do niej małą metalową kasetkę, którą
przyniosła ze sobą.
Wtedy jej przyjaciółka powiedziała:"Dziewczyno, wiem, że nie
jesteś na tyle głupia, żeby włożyć wszystkie te pieniądze razem z
twoim mężem do trumny."
Lojalna żona odpowiedziała:"Posłuchaj, jestem chrześcijanką,
nie mogę cofnąć swojego słowa. Obiecałam mężowi, że włożę pieniądze
do trumny."
Przyjaciółka zapytała zdziwiona:" Czy chcesz mi powiedzieć, że
rzeczywiście włożyłaś wszystkie pieniądze do trumny?"
"Oczywiście, że tak", powiedziała żona, "zebrałam
wszystkie pieniądze, wpłaciłam na swoje konto i wypisałam mu czek.
Jeśli go zrealizuje, wtedy będzie mógł wydać wszystkie swoje
pieniądze."
Wyślij tę historyjkę do każdej pomysłowej kobiety, jaką znasz, i do
wszystkich mężczyzn, którzy myślą, że są mądrzejsi od kobiet.

włatcy móch