...istniejemy tylko dzięki związkom z innymi ludźmi...i dzięki wzajemności uczuć...
czwartek, 22 marca 2012
znak czasów

 

Pewnego razu pastuch przepedzal swoje owce z jednego pastwiska na
drugie.
Nagle, w kłębach kurzu i z rykiem silnika zatrzymalo sie przy 

nim nowiutkie BMW. Kierwcą byl mlody czlowiek w garniturze Prada, butach 
Gucci'ego, okularach Dior'a itd,itd. Typowy yuppie. Koles wystawil sie 
przez opuszczana szybkę i pyta: - Czy jeżeli powiem Ci ile dokladnie 
masz owiec w stadzie, dasz mi jedna z nich?


Owczarz popatrzył na facia, na swoje stado i odpowiedzial:
-Jasne, czemu nie?

Yuppie zaparkował samochód.
Wyciągnął notebook DELL podlaczony do 
komórki AT&T. Polaczyl sie z internetem, wszedl na strone NASA i za 
pomocą GPS dokładnie określił swoja pozycje. Podal ja do innego satelity 
NASA, który zrobił zdjęcie obszaru w wysokiej rozdzielczosci. Mlody 
człowiek otworzył zdjęcie używając Adobe Photoshop, przekonwertowl plik 
i wysłał go do centrum obrobki zdjec cyfrowych w Hamburgu. Po kilku 
sekundach na palmtopa przyszedl mail informujacy go, ze zdjęcie zostało 
obrobione i podajacy adres, pod ktorym zostaly zmagazynowane dane. Koleś wszedł wiec 
do bazy danych SQL i sciagnal dane, a następnie nakarmił nimi arkusz 
Excel\'a wypchany setkami skomplikowanych formułek. Po otrzymaniu wyniku 
wydrukowal na swojej mini drukarce HP LaserJet pełny 150-stronicowy raport.

Podal go pastuchowi i powiedział:
- Masz w stadzie 1586 owiec.

- To prawda - powiedzial owczarz. - Jak przypuszczam, chcesz teraz 
wybrać sobie jedna z nich?

Stal spokojnie, obserwujac mlodego czlowieka rozgladajacego sie wśród 
stada, wybierającego zwierzaka, a nastepnie ladujacego go do bagażnika 
nowiutkiego BMW. Po czym odezwal sie znowu:


- Hej, a jak Ci powiem jaki jest Twoj zawod, to oddasz mi zwierzka?

Yuppie pomyślał przez chwilke, a nastepnie odparł:
- Jasne, czemu nie?

- Jesteś konsultantem z Unii Europejskiej - powiedzial pastuch.

- O rany, niesamowite! Jak zgadles?

- Nie musiałem zgadywać - rzekł owczarz. - Zjawiles sie tutaj nie 
wzywany, żądając zapłaty za odpowiedz, ktora znalem, na pytanie, którego 
nigdy nie zadawalem. A w dodatku gowno wiesz o mojej robocie.
Oddawaj psa.



włatcy móch