...istniejemy tylko dzięki związkom z innymi ludźmi...i dzięki wzajemności uczuć...
piątek, 30 marca 2007
dla tych co dziś biorą pensję

Rodzaje pensji:
Cebula: bierzesz i zaczynasz płakać.
Łajdaczka: przychodzi późno, cierpisz, ale nie możesz bez niej żyć.
Czarny humor: śmiejesz się, żeby nie płakać.
Prezerwatywa: pozbawia cię zarówno inspiracji jak i chęci.
Impotentka: opuszcza cię w momencie gdy najbardziej jej potrzebujesz.
Ateistka: wątpisz w jej istnienie.
Miesiączka: przychodzi co miesiąc i trwa 3 dni.
Burza: nie wiesz kiedy przyjdzie i ile będzie trwała.
Telefon komórkowy: każda następna jest mniejsza.

 

   Szef mi dziś przysłał na gg

czwartek, 29 marca 2007
Prawda....

" Kto chce przewodzić ludziom nie powinien gnać ich przed sobą ,lecz sprawić

  by podążali za nim ."

/ Montesguieu/

 

poniedziałek, 26 marca 2007
Polskie prawo....
Fakt, faktem czyli dobrodziejstwo inwentarza. Jedyne co groteskowe to to że
po latach a i spadek WIELKI. Ciekawe co ostatnia żona na to

Dziecko ma spłacić długi ojca

Urząd Skarbowy chce, by 12-latka spłaciła długi po ojcu.
Urząd skarbowy domaga się, by 12-letnia dziewczynka zapłaciła zaległy
podatek dochodowy po zmarłym ojcu.

Kasia mieszka razem z mamą. Cały jej majątek to książki do szkoły, tornister
i rolki. Jest jeszcze Sylwester, wielki puchaty kot-przytulanka. W połowie
lutego dziewczynka dostała z Urzędu Skarbowego w Świdnicy pismo, że musi
zapłacić 4 tys. zł podatku dochodowego, którego przed śmiercią nie
uregulował jej ojciec. Kilka dni temu urząd wysłał na jej nazwisko
upomnienie o zapłatę. Ostrzegł, że jeśli w ciągu siedmiu dni Kasia nie
spłaci zaległości, sprawa trafi do komornika. - Rolki niech zabiorą, ale
Sylwestra nie oddam - mówi ze łzami w oczach dziewczynka.

- To jakiś absurd. Jak od dziecka można domagać się, by płaciło długi po
swoim tacie, tym bardziej że powstały one już po tym, jak ja rozwiodłam się
z ojcem Kasi - mówi pani Maria, matka dziewczynki.

Pani Maria rozwiodła się w 1999 r. - Nie było wtedy żadnych długów -
zaznacza. Były mąż powtórnie się ożenił, prowadził też działalność
gospodarczą. Zmarł w 2004 r. Zostawił po sobie stary samochód. Druga żona
wystąpiła wtedy o spadek. - Nie miałam pojęcia, że jest jakieś postępowanie.
Dowiedziałam się dopiero kilka miesięcy po postanowieniu sądu o nabyciu
spadku przez drugą żonę oraz moją córkę. Kobieta ta zaproponowała wtedy
wypłacenie mojej córce części wartości pojazdu - opowiada matka Kasi.
Dziewczynka dostała od drugiej żony w ramach ugody nieco ponad 1,8 tys.
zł. - Nikt jednak nie informował, że po byłym mężu został jakiś dług - mówi
pani Maria.

Tymczasem po dwóch latach od postanowienia sądu o spadku dowiedział się
urząd skarbowy. I od spadkobierców zażądał zapłacenia zaległego podatku
dochodowego za 2001 r., którego nie uiścił ojciec Kasi.

Naczelniczka US w Świdnicy Grażyna Koniuszewska: - Jak by tego nie nazwać,
dziecko przejęło pewien majątek, choć to nie są zbyt duże pieniądze.
Społeczeństwo jest niedoinformowanie i ludzie nie wiedzą, że przyjmując
jakieś dobra po zmarłym, biorą też na siebie jego zobowiązania. Wiek
spadkobiercy nie ma tu znaczenia.

Matka Kasi: - Ojciec córki nie płacił żadnych alimentów. Po jego śmierci
Kasia nie dostała nawet renty, to pomyślałam, że niech dziecko ma choć
cokolwiek. Kasia pojechała za te pieniądze na zieloną szkołę, potem na
wakacje. Gdybym wiedziała, że ten nieszczęsny spadek jest obciążony długami,
w życiu byśmy go nie przyjęły.

Jakub Lutyk, rzecznik ministra finansów, gdy usłyszał o sprawie, przyznał
najpierw, że "brzmi ona trochę groteskowo". Ale po chwili przysłał oficjalną
odpowiedź, że urząd ma prawo egzekwować należność od Kasi. - Zgodnie z
przepisami w razie przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza
spadkobierca ponosi odpowiedzialność za długi spadkowe. Odpowiada też za
zobowiązania podatkowe spadkodawcy - podkreśla rzecznik MF.

Jak urząd skarbowy zamierza wyegzekwować dług?

- Nie wiem, procedura jeszcze nie jest skończona - odpowiada naczelniczka
Koniuszewska.

Długi ojca od Kasi chciał wyegzekwować także miejscowy ZUS. Oddał nawet
sprawę przeciwko dziewczynce do sądu, ale na rozprawie przystał na ugodę.

*na prośbę matki imię dziewczynki zostało zmienione
poniedziałek, 19 marca 2007
Jak to M9 zabawiała się w Kopciuszka

Parę tygodni temu M9 była na wsi u koleżanki.I tam przyszło jej robić za Kopciuszka.Nie było na szczęście złej macochy, ani( niestety) karocy, balu i królewicza.Była natomiast micha sałatki śledziowej, z której należało wybrać kawałki ziemniaków i posiekać.A dlaczego? Bo koleżanka sałatkę gadając i coś tam popijając z M9 "popełniła " w piątek.A w sobote rano jak wstała stwierdziła,że"tak nie może być, bo ziemniaki są za twarde i trzeba je drobniej posiekać" .Kolezanka M9 jako profesjonalistka w kuchni kategorycznie zabroniła przesiekania całej sałatki ( " jakby wygladał przesiekany na pół groszek! mowy nie ma!")A więc M9 zasiadła przed dwoma michami i ........wydobyła wszystkie kawałki ziemniaków i przesiekała zgodnie z instrukcjąNie wiedzieć czemu mąż koleżanki okreslił tą czynność jako " nierzadkie szaleństwo".Od tamtego czasu M9 czeka na królewicza...........Tygodnie mijają i..........nic.

 

Opisałam Wam tę historię , aby blog nie zamarł całkiem pod nieobecność Kropki.A przy okazji możecie mi to zaliczyć jako brakujacy 5 punkt pewnej  blogowej zabawy .

 

 

czwartek, 15 marca 2007
Na życzenie Naczelnej....

" W życiu najlepiej , kiedy jest nam dobrze i żle .

  Kiedy jest nam tylko dobrze - to niedobrze . "

 

/ Ks. Jan Twardowski /

środa, 14 marca 2007
Wasza Idolka

We własnej - i nie tylko - okazałości


poniedziałek, 12 marca 2007
1 %

Zbliza sie okres rozliczen podatkowych, niektorzy juz sie z tym uporali;
u nas 'tymi' sprawami zajmuje sie moja druga polowa i robi to zawsze w ostatnim momencie, nierzadko w ostatnim dniu kwietnia, zatem ja mam jeszcze czas, ale...
Ale pomyslalam, ze moze nie pamietacie ,ze mozna przedtem przekazac 1%podatku na rzecz kogos potrzebujacego , albo nikogo takiego nie znacie i macie chwile wahania..?
Jesli tak, to prosze -
wystarczy wejsc na strone Reiwsz - http://reiwsz.blox.pl/html
lub kliknac w baner, ktory  zainstalowalam z boku;



Tak niewiele trzeba,a tak wiele mozna dac .
czwartek, 08 marca 2007
DZIEŃ KOBIET

Wszystkim Paniom !

 
1 , 2
włatcy móch