...istniejemy tylko dzięki związkom z innymi ludźmi...i dzięki wzajemności uczuć...
wtorek, 28 lutego 2006
Dzien wkurzonego Polaka

..."Polaków (ok. 90 proc.) wkurza przede wszystkim:

zaniedbywanie higieny osobistej,

plucie w miejscach publicznych,

osoby wpychające się bez kolejki

i ludzie, którzy śmiecą. 

Ranking europejski jest nieco inny:

śmiecenie na ulicy,

psie odchody na chodnikach

i wpychanie się bez kolejki.

Brudasy są dużo dalej.

Po dodaniu procentów wśród 17 krajów znaleźliśmy się na 6. miejscu. Najbardziej nerwowi są Portugalczycy, a najbardziej wyluzowani Rosjanie.

Badani mogli też wskazać, co ich denerwuje spoza listy.
Polacy wymieniali: urzędników, reklamy w telewizji, ulotki agencji towarzyskich za wycieraczką i polityków.
 

Mężczyzn nie denerwuje, kiedy kobieta w łóżku drapie (3 proc. wskazań), krzyczy

(4 proc.), śmieje się (7 proc.), dyryguje nimi (9 proc.), a nawet kiedy komentuje akcję

(11 proc.). Z sondażu internetowego na portalu Facet. interia. pl (7,5 tys. głosów) wynika, że denerwuje ich jedno: kiedy "leży jak kłoda" - 66 proc. głosów.

A co w mężczyznach denerwuje kobiety? Internautki dyskutowały o tym na forum Pclab. pl.

Agnes: Przeklinanie.

Guziec: Opowiadanie, jakie to śliczne panienki widział na przystanku. Siedzenie przed kompem wtedy, kiedy trzeba się poprzytulać. Niezmywanie naczyń.

Karla: Obgryzanie paznokci. I jak nie pamięta o datach i o kwiatach.

Iranek: Że lubi durne, sprośne i głupie komedie.

Nataly: Siedzenie przed kompem i "podniecanie się" nowo napisanym skryptem czy programem. I wpatrywanie się w dziewczyny idące z naprzeciwka, czy mają duże piersi."...


...cytuje za 'gazeta' a reszte znajdziecie w artykule W.Staszewskiego, w 'duzym formacie'
Milej lektury:)

...ale,ale,zapomnialabym o najwazniejszym:
 
A CO  WAS WKURZA????

niedziela, 26 lutego 2006
Przydatne,choć nie wszystkim
ANKIETA DLA WNIOSKUJĄCEGO O SPOTKANIE Z MOJĄ UKOCHANĄ CÓRECZKĄ

UWAGA: Wniosek bez odpowiednich załączników tj. wyciągu z konta
bankowego rodziców, świadectw szkolnych oraz aktualnych badań lekarskich
zostanie uznany za niekompletny!

Imię:________________________________________
Drugie imię:_________________________________
Nazwisko:____________________________________
Data urodzenia:______________________________
Adres zamieszkania:__________________________
Miejscowość:_________________________________
Kod pocztowy:________________________________
Ulica:_______________________________________
Nr domu/nr mieszkania:_______________________
Telefon domowy:______________________________
Telefon komórkowy:___________________________
E-mail:______________________________________
Wzrost:______________________________________
Waga:________________________________________
IQ:__________________________________________
Pochodzenie społeczne:_______________________
Prawo jazdy (nr i data wydania):_____________
Dowód osobisty (nr, organ wydający):_________
Przynależność do organizacji:________________
a)legalnych:_________________________________
b)nielegalnych:______________________________

Czy Twoi rodzice to mężczyzna i kobieta? Jeżeli nie, wyjaśnij
dlaczego?
_____________________________________________

Ile lat po ślubie są twoi rodzice? Jeżeli mniej niż ty masz,
wyjaśnij dlaczego?
_____________________________________________

Czy posiadasz duży wygodny samochód np. typu Pick-Up?
_____________________________________________

Czy siedzenia w twoim samochodzie się rozkładają?
_____________________________________________

Czy na tyle swojego Pick-Up'a wozisz materac?
_____________________________________________

Czy nosisz kolczyk?
_____________________________________________

Czy nosisz kolczyk w innej części ciała niż ucho?
_____________________________________________

Czy masz tatuaż?
_____________________________________________

UWAGA! JEŻELI CHOCIAŻ NA 1 Z OSTATNICH 6 PYTAŃ ODPOWIEDZIAŁEŚ -
"TAK", TO MOŻESZ DALEJ NIE WYPEŁNIAĆ!!!

Wyjaśnij w kilku zdaniach jak rozumiesz zwrot: "NIE DOTYKAJ MOJEJ
CÓRKI!".
____________________________________________
____________________________________________
____________________________________________

W kilku zdaniach wyjaśnij jakie zalety ma dla ciebie ABSTYNENCJA?
___________________________________________
___________________________________________
___________________________________________

Czy chodzisz do kościoła? Jeżeli tak to jak często?
___________________________________________

Kiedy byłaby najlepsza okazja bym mógł spotkać się z twoimi
rodzicami i proboszczem?
___________________________________________
___________________________________________

UWAGA! W tej części ankiety twoim zadaniem jest dokończenie zdań.
Odpowiadaj swobodnie i szczerze, ankieta jest poufna i nikomu nie
zostanie udostępniona. (To znaczy nie powiem o tym nikomu i nigdy!)

A. Jeżeli miałbym być postrzelony, to ostatnim miejscem w które
chciałbym zarobić kulkę jest:____________
B. Jeżeli byłbym bity, to ostatnia kością która chciałbym mieć
połamaną jest:___________________________
C. Kobiety miejsce jest w___________________
D. Liczę, że nigdy nie spyta mnie Pan o:_____________________
E. Kiedy spotykam dziewczynę, pierwszą rzeczą na która zwracam uwagę
jest:____________________________________
UWAGA! JEŚLI ODPOWIEDŹ NA PYTANIE "E" ZACZYNA SIĘ OD "P", "C" LUB
"D", PRZERWIJ WYPEŁNIANIE I ODCZEP SIĘ OD MOJEJ CÓRKI!

Co zamierzasz robić w przyszłości? Kim chcesz być? Gdzie pracować?
___________________________________________
___________________________________________

OŚWIADCZENIE WNIOSKODAWCY

PRZYSIĘGAM, ŻE WSZYSTKIE PODANE PRZEZE MNIE INFORMACJE SĄ PRAWDZIWE I JESTEM
GOTÓW W KAŻDEJ CHWILI NA POWTÓRZENIE ODPOWIEDZI Z POWYŻSZEJ ANKIETY BĘDĄC
PODŁĄCZONY DO WYKRYWACZA KŁAMSTW CZY TEŻ PRZYPIEKANY ROZGRZANYM DO
CZERWONOŚCI POGRZEBACZEM LUB Z AKUMULATOREM NA JAJACH.

_____________________
[ podpis]
sobota, 25 lutego 2006
bajka
> Za górami, za lasami żyła sobie piękna, niezależna, pewna siebie
> > księżniczka. Pewnego razu natrafiła na żabę siedzącą na kamieniu i
> >>> przyglądającą się brzegom nieskazitelnie czystego stawu w pobliżu
jej
> >>> zamku. Żaba wskoczyła księżniczce na kolana i powiedziała:
> >>> - Piękna Pani, byłem przystojnym księciem, aż pewnego razu zła
wiedźma
> >>> rzuciła na mnie urok. Jednakże jeden Twój pocałunek wystarczy abym
znów
> >>> stał się młodym, żwawym księciem, jakim byłem przedtem. Wtedy, moja
> >> słodka,
> >>> weźmiemy ślub i będziemy razem z moją matką gospodarować w tym
zamku. Tam
> >>> będziesz przygotowywać mi posiłki, prać moje ubranie, rodzić mi
dzieci, i
> >>> będziemy żyli długo i szczęśliwie...
> >>> Tego wieczoru, przygotowując kolację, przyprawiając ją białym winem
i
> >> sosem
> >>> śmietanowo-cebulowym, księżniczka chichocząc cichutko pomyślała:
> >>> - No, kurwa, nie sądzę...
> >>> i dalej przewracała skwierczące na patelni żabie udka w panierce...
>
reklamacja
Drogi serwisie techniczny!
W ubiegłym roku zmieniłam CHŁOPAKA na MĘŻA i zauważyłam znaczny
spadek wydajności działania, w szczególności w aplikacjach
KWIATY i BIŻUTERIA, które działały dotychczas bez zarzutu w CHŁOPAKU.
Dodatkowo MĄŻ - widocznie samoistnie - odinstalował kilka bardzo
wartościowych programów takich jak ROMANS i ZAINTERESOWANIE, a w
zamian zainstalował zupełnie przeze mnie niechciane aplikacje PIŁKA
NOŻNA i BOKS. ROZMOWA nie działa zupełnie, a aplikacja SPRZĄTANIE
DOMU po prostu zawiesza system. Uruchamiałam aplikacje wsparcia
KŁÓTNIA aby naprawić problem, ale bezskutecznie.
/-/Desperatka


Droga Desperatko!
Na wstępie pragniemy zwrócić Twoją uwagę, iż CHŁOPAK jest pakietem
rozrywkowym, podczas gdy MĄŻ jest systemem operacyjnym.
Spróbuj wprowadzić komendę:
C:\\\\\\\\MYŚLAŁAM_ŻE_MNIE_KOCHASZ, ściągnąć ŁZY oraz zainstalować
WINĘ. Jeśli wszystko zadziała jak powinno, MĄŻ powinien automatycznie
włączyć aplikacje BIŻUTERIA i KWIATY. Pamiętaj jednak, iż nadużywanie
tych aplikacji może doprowadzić MĘŻA do wystąpienia błędu
GROBOWA_CISZA lub PIWO. PIWO jest bardzo nieprzyjemnym programem,
który w pewnych sytuacjach może włączać plik GŁOŚNE_CHRAPANIE.MP3
Cokolwiek byś robiła, pamiętaj jednak, żeby nie instalować TESCIOWEJ.
Nie próbuj też instalować nowego programu CHLOPAK. To nie są
współpracujące aplikacje i zniszczą MĘŻA. Sumując: MAŻ jest
wspaniałym programem, ale ma ograniczoną pamięć i nie może szybko
włączać nowych funkcji. Musisz przemyśleć możliwość zakupu
dodatkowego oprogramowania dla poprawienia pamięci i wydajności.. Ja
osobiście polecam GORĄCE_JEDZENIE lub SEX_BIELIZNĘ .
Powodzenia,

Historia o powrocie Stefanii

W listopadzie 2004 roku ukradziono mi Stefanie. Wychodzę z nia 3 razy
dziennie na "sikundę" - ostatni raz ok.18-tej na polankę obok budynku
"Radia Kraków". Stefania jest czarna i tylko ma pod szyją i brzuch biały.
Wieczorem mało co ją widać. Pies biegał i załatwiał swoje potrzeby, ja
paliłem papierosa. W pewnym momencie straciłem ja z oczu. Wołalem,
gwizdałem - nic. Jak kamień w wode. Zacząłem biegać po ulicach wokół
Radia, wołać i gwizdać - nic. Rozpytywałem ludzi i także nic! - Wreszcie
jakaś starsza pani powiedziała mi że widziała jak kilkanaście minut
wczesniej, ktoś wsadzał na parkingu obok Radia, małego czarnego psa do
samochodu i odjechał. Opadły mi ręce. Wróciłem do domu załamany. Stefania
to bardzo przyjazna i ufna suczka - idzie do każdego kto ją zawoła. Jak
ja, kocha ludzi. ------- Przez nastepne 10 dni nie robiłem nic innego
tylko biegałem po całej dzielnicy i rozwieszałem ogłoszenia i rozpytywałem
wszystkich. Bezskutecznie! ---- Kiedy już straciłem nadzieję, w 11-tym
dniu, zadzwonił do mnie na komórkę kuzyn i powiedzial że widział w
odleglych Dębnikach Stefę. Zawołał ją po imieniu, a ona zareagowała.
Ponieważ jechał jednak samochodem i nie mógł stanąć w tym miejscu,
zaparkował dopiero jakieś 200 metrów dalej i biegiem zawrócił spowrotem.
Psa jednak już nie było. ---- Kiedy zadzwonił do mnie, pojechałem tam
natychmiast. I znow zaczęły się poszukiwania. Rozpytywałem ludzi,
wieszałem ogłoszenia. Kilka osób widziało ją. Póżniej na tej podstawie
odtworzyłem jej trasę - Wracała do domu! --- Pawdopodobnie uciekła osobie
która ją zabrała, albo ta osoba po prostu pozbyła się jej, kiedy
stwierdziła że Stefania nic nie je i tylko płacze. Tak. To nie żart. Kiedy
musze gdzieś wyjechać czasem i zostawiam u kogoś Stefę, ona nic nie je i
płacze. Łzy leją się jej bez przerwy z oczu. Kiedy wracam ma cały od łez
ostrupiały pysk. --- Stefania wracała do domu wałami Wisły, potem skręciła
na most Dębnicki gdzie ruch kołowy jest bardzo duży, następnie sforsowała
jakimś cudem niezwykle ruchliwe skrzyzowanie przy ''Jubilacie''. Aż dziwne
że nie rozjechało jej jakieś auto. Ruch tam jest niesamowity, o czym dobrze
wiedzą krakowianie. Stefania następnie Aleją Krasińskiego doszła do kina
''Kijów'', gdzie ruch wcale nie jest mniejszy i usiłowała sforsować
nastepne bardzo ruchliwe skrzyżowanie z ul.Piłusudzkiego. Kierunek był
jaknajbardziej prawidłowy! --- Prawdopodobnie doszłaby jakimś cudem do
domu, gdyby jej ktoś nie rozjechał, a należy dodac że po drodze jest
jeszcze parę bardzo ruchliwych skrzyżowań, gdyby.... --- Pewna Pani,
widząc małego kanapowego psa, usiłującego przejść na drugą stronę
ruchliwego skrzyżowania, wzięła ją na ręce i zaniosła do swego domu
niedaleko stamtąd. Owa Pani na drugi dzień sfotografowała Stefę i wraz ze
zdjęciem zamieściła w gazecie ogłoszenie o odnalezieniu małej czarnej
suczki. Dwa dni pożniej gazeta trafiła do moich rąk. Natychmiast tam
pojechałem. Otwarła mi Pani a za nią była Stefania! Z radości że mnie
widzi, ku mojej wielkiej konfuzji, Stefa zsikała sie na podłoge w
przedpokoju, co normalnie nie jest do pomyslenia. Radość była
niesamowita!! Wkrótce wróciliśmy do domu. I to cała przygoda Stefanii,
która na szczescie zakończyłą się hapyendem. Dodam tylko że Stefa
odsypiała swa przygodę przez następne dwa tgodnie.

Trzy kobiety umawiają się na spacer.
Zaznaczam na wstępie,że rzecz dotyczy nie tylko blondynek.Trzy kobiety(ruda, blondynka i Wasza M9) w piątek wieczorem umawiaja się na sobotni spacer.M9 dojedzie na pętlę autobusem, a pozostałe dwie spotkają się pod blokiem jednej z nich.Blondynka wychodzi pod blok o umówionej godzinie.Zreszta jak się pózniej okazało czas jest pojęciem względnym ,gdyż panie nie zsynchronizowały zegarków.Według zegarka blondynki jest już po czasie, rudej nie ma ,więc idzie na pętlę.Tam spotyka M9 i uradzają,że ruda pewnie się spóżni,więc "podejdziemy pod blok i spotkamy ją po drodze."Wczesniej upewniają się tel. że rudej nie ma w domu.Blondynka twierdzi ,że jest tylko jedna droga( tu jest kolejny błąd w rozumowaniu)W tym czasie ruda  trochę spóżniona podchodzi pod blok.Nikogo nie widzi,więc wyjeżdża windą na górę("pewnie coś jej wypadło i się grzebie, więc ją popędzę")W tym czasie gdy ruda wyjeżdża na 10 piętro obie panie podchodzą pod blok.Stwierdzają,że rudej nie ma, więc idą w kierunku jej bloku.Po drodze stwierdzają,że żadna nie pamięta numeru mieszkania.Blondynka dzwoni do siebie,aby domownicy podali jej dokładny adres rudej i dowiaduje się ,że ruda własnie wyszła i poszła na pętlę.Więc panie wracają na pętlę, ale rudej już nie ma, bo poszła szukać koleżanek.Tu kolejny błąd w rozumowaniu, że "jakoś się spotkamy", gdyż droga sie rozwidla.Zrezygnowana M9 dzwoni do rudej do domu(" może już wróciła") i wtedy słyszy za plecami jakieś krzyki.Oczywiście ruda!Przez to szukanie wszyscy tak zmarzli,że skończyło się na herbatce z imbirem i wódce u rudej w domu.Pożytek jest jeden-ruda i blondynka dały się przekonać M9,że komórka jest przydatna.Obie dostały "po rodzinie" komórki, ale nie chciały zapisać nr M9("po co i tak nie będę do Ciebie dzwonić na komórkę") ani nie podały swojego( "ja i tak komórki nie noszę, a zresztą nie pamiętam nr").A więc trzy kobiety szukały się przez dwie godziny, a wszystkie trzy miały komórki przy sobie!
Rapture of the Deep - Spodek,24-02-2006
Słusznie sugerował(a) Leo(ntyna),że żyję ostatnio Spodkiem - warto było być wczoraj w Katowicach. Deep Purple, panowie (w większości po 60') w najwyższej formie, czuje się duch lat 70 nawet i to jak najżywszy! Porywający koncert ze świetną oprawą i zatarcie różnic międzypokoleniowych - moja młodzież hasała i wyła jak hieny, podobnie jak ja...

Żałujcie, że was nie było!!!
piątek, 24 lutego 2006
Czwartkowe spotkanie w "Podpretekście"

W dniu wczorajszym tj. we czwartek 23 lutego br., miałem zaszczyt poznać, coprawda nie wszystkich, ku ubolewaniu memu, lecz znamienitą większość, uczestników blogowych spotkań na stronce "Pod Pretekstem". Wreszcie miałem okazję porozmawiać "na żywo" z M-9, Gogo i Leo. Wymienione osoby wywarły na mnie jaknajkorzystniejsze wrażenie. Najpierw przy barze, z powodu braku miejsc, a póżniej przy stoliku, z uwagą przysłuchiwałem się rozmowom obecnych. Jako że nie uchodzi przerywać kobietom, z rzadka wtrącałem swe skromne 3 grosze do dyskusji. Sprawdziła się teoria mówiąca, że gdzie dwie kobiety rozmawiają, tam niewiele jest do dodania:)  W rozmowach padł projekt spotkań basenowych w Hali "Korony". Jest to wg mnie bardzo dobry pomysł bo pora zimowa powoduje w moim życiu sportowym, jako że jeżdżę na rolkach, totalny zastój. Po wymianie namiarów i zapisaniu ich skrzętnie w 4-ro zeszytowym archiwum M-9, stanęło na tym, że Gogo podejmie akcję rozpoznawczą odnośnie basenu. Po blisko półtoragodzinnym sympatycznym posiedzeniu, pożegnawszy wszystkich, udałem udałem się do domu celem wyprowadzenia na spacer pozostałej w domu Stefanii. Spotkanie było miłe jako że i towarzystwo było zacne.:))   

   

 
1 , 2 , 3
włatcy móch