...istniejemy tylko dzięki związkom z innymi ludźmi...i dzięki wzajemności uczuć...
piątek, 30 stycznia 2009
Napaleni na miłość, czyli love, sex and ...?

Ten płaszcz - dżinsowy i niebieski, za kolana, kupiony w komisie w Sopocie - kosztował mnie nie tylko więcej, niż zarobiłam prowadząc grupę na kolonii, ale prawie - studia;
w oczach mojej pani profesor na uczelni symbolizował to samo, co długie włosy, czyli skłonność do buntu, niezależności, wolności, własnego zdania, zatem - może nie hipi, ale - do zwalczenia!
A ja tylko - chciałam być sobą;
śmieszne, jak łatwo powiedzieć, jak trudno zrealizować.
I jak trudno to pojąć dzisiejszemu  młodemu człowiekowi, który walczy z zupełnie inną, niż nasza kiedyś, rzeczywistością;
zastanawiam się tylko, komu trudniej - jemu dziś, czy nam - kiedyś?
Jednak ...

Te refleksje naszły mnie po przeczytaniu zajmującego wywiadu z Kamilem Sipowiczem, którego fragmenty przytaczam poniżej, a zainteresowanych odsyłam do całości - ciekawa również Waszych wrażeń i skojarzeń, i - wspomnień:)))

.......


"Z dzisiejszej perspektywy to naiwne - tu komuna, więzienia, a młodzi faceci zabijają się z powodu fryzury.


- Trzeba się w wyobraźni przenieść w tamte czasy, to był system totalitarny i jeżeli człowiek mógł czuć się jakoś wolny, to w wyglądzie."

"Długie włosy miały znaczenie symboliczne. Nie ma się co śmiać, to był symbol wolności." 

"Przeciw czemu buntowaliście się oprócz mundurków?

- Przeciw zakłamaniu, szkoła była opresyjna, nienawidziliśmy nauczycieli, czepiali się długich włosów, które były dla nich ważniejsze od nauki.(...)
... też przeciw ustrojowi, społeczeństwu, choć nie wprost. Chcieliśmy odpaść od tej szarej codzienności, od pochodów pierwszomajowych, od ZMS-ów, wszechobecnej milicji, zastraszonych rodziców."
 

"Nie mogę znieść, że w telewizji o ważnych rzeczach rozmawiają tylko politycy z politykami, tak jakby inni nie mieli nic do powiedzenia, politycy zawłaszczyli najważniejsze sprawy - aborcja, eutanazja, stosunki z Kościołem, homoseksualizm, związki partnerskie, feminizm, legalizacja miękkich narkotyków. Gadają o sprawach, o których na ogół nie mają pojęcia, w kółko ci sami, tylko partie się zmieniają. Są zdemoralizowani, nie kierują się ideałami. To jest nie do wytrzymania."

"Jeśli ruch hipisowski się zdegenerował, to dlatego, że ludzie swojej wolności nie ograniczyli odpowiedzialnością, a sami hipisi zapomnieli, że wśród ich własnych haseł było też dążenie do harmonii."

 

środa, 28 stycznia 2009
Wracam do tematu...
niedziela, 25 stycznia 2009
Moja propozycja w odpowiedzi na "zakalec Roztoczańskiego","tort Kroopki" i "piwniczkę Leo"
piątek, 23 stycznia 2009
harmonijnie

środa, 21 stycznia 2009
na Dzień Babci z Dziadkiem

sto lat!

niedziela, 11 stycznia 2009
Chleb z zakalcem ;)

 

16:44, roztoczanski
Link Komentarze (23) »
wtorek, 06 stycznia 2009
zaproszenie

 

Galeria Dominika Rostworowskiego
Kraków, ul. Jana 20
zaprasza
na wernisaż corocznej wystawy
członków Związku Polskich Artystów Plastyków

MAŁY FORMAT

Wernisaż w piątek 16 stycznia 2009 r., o godz. 17.

 

Anna Lewińska,
Kościół św. Piotra i Pawła w Krakowie  

 

niedziela, 04 stycznia 2009
Lepiej, że już mamy TERAZ

Na przełomie lat - polecam!

Myślę, że w pogodny sposób da się uzasadnić, dlaczego nie warto tęsknic za minionym systemem, tylko za- młodością ;))

  

Ile waży koń trojański? 

włatcy móch